Syn ma 11 lat,rozpoznano maly defekt nnh,raz w miesiącu dostaje krew,płytki co dwa tygodnie.Czy konieczny jest przeszczep szpiku?,jeśli tak to w którym etapie tej choroby?.Chorobę rozpoznano w kwietniu 2009,na ciele pojawiają się czasami siniaki,wybroczyny,mocz ma kolor żółty,ogólnie czuje się bardzo dobrze,tylko ta małopłytkowość i niedokrwistość,ile czasu można tak jeździc 100km do szpitala po płytki i krew?????Czy nie ma leku na tę chorobę.Czy za granicą jest na to jakieś lekarstwo??Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za odpowiedz.
miron, 2010-01-31
Jak najszybciej znajdzcie dawce jedyny ratunek to przeszczep mój mąż jest już 6 m-cy po i chorował na nnh.
kamilla, 2011-01-25
Powiedz jak to się Tobie dokładnie objawiało...Dlaczego nocna napadowa hemoglobinuria???Ja jestem ciekawa. Mam też podejrzenie tego i miałam wykonane testy hama i saharozowo wodny. Ale nie znam wyniku dopiero jak pojadę na kolejną wizytę to się dowiem. Cierpię z powodu bardzo dużej anemii z niedoboru żelaza. Teraz po raz pierwszy zaczęły mi spadać WBC zawsze miałam w normie a od pół roku zaniża się ten wskaźnik i jest aktualnie poniżej normy.Natomiast mam raz za wysokie PLT a raz za niskie płytki dlaczego nie wiem. Proszę napisz co jest bardziej widoczne w tej NNH...
dzianka, 2011-02-06
A dodam że te siniaki i mam ja z byle jakiego uderzenia oraz pełno wybroczyn czerwonych i żył całą siatkę nie mal na wierzchu. podobnie jak i Ty jeżdze ponad 100 km do lekarza....póki co na razie tylko na badania krwi i kontrolę...
dzianka, 2011-02-06