Jestem półtora roku po leczeniu ziarnicy złośliwej. I od ponad pół roku mam nawracjące problemy z zapaleniem dróg moczowych. Wiecznie mam przepisywane antybiotyki, ale one pomagaja na krótko, po czym problem znowu wraca. MIałam usg jamy brusznej, nic nie wykryt, NIedawno wylądowałam na pogotowiu ze względu na krwiomoczi straszne bóle. Brałam póżniej 3 tygodnie antybiotyki Proxacin. Później ginekolog przepisał Augmentin. I znowu wróciło. Teraz mam zwykły Furaginum i Monural, ale boje sie , ze to znów nie pomoże. Czy to ma związek z brakiem odporności po chłoniaku i leczeniu chemioterapią.? Co moge zrobic aby wkoncu przeszło i uodpornic sie na dobre?? Naprawde jestem juz wykonczona antybiotykami, które i tak nie pomagają na długo, a jedynie jeszcze bardziej mnie oslabiają
Poza tym w czasie zimy i jesieni miaam ciągle problemy z nawracająca grypą, przez co tez osłabiłam oranizm antybiotykami. Prosze mi doradzic co zorbic aby powrócic do odporności z przed leczenia chemioterapią, i żeby zapalenie dróg moczowych nie powracało, jak również przeziębienie. Przeciez nie moge wiecznie przyjmowac antybiotyków. Za poradę będę bardzo wdzieczna.
Ania.
Ania, 2010-07-21