Mam 63 lata. We wrześniu ubr. w wyniku gastroskopii stwierdzono u mnie podejrzenie przełyku barreta. Po kolejnej wizycie w styczniu br., gastrolog nie zlecił kontrolnej gastroskopii. Prosił o zgłoszenie się na wizytę we wrześniu.
Od kilku miesięcy czuję w gardle sztywność jak po znieczuleniu, mam chrypkę i pokasłuję. Byłem u laryngologa, który przepisał mi płukankę na bazie parafiny. Po zastosowaniu objawy nie ustąpiły. Od miesiąca nad ranem mam częste bóle na pograniczu klatki piersiowej i górnej części brzucha , brak apetytu, wędrujące bóle brzucha, przed i po jedzeniu częste gwałtowe odbijania bez treści. Ostantio doszedł dziwny objaw, którego nie miałem nigdy do tej pory - obfite pocenie się po każdym większym posiłku. Od kilku lat biorę stale controloc (najpierw 2 mg, od września ubr. 4 mg).
W końcu udało mi się zapisać na wizytę do gastrologa w przyszłym tygodniu.
Bogusław, 2010-07-16
Takie objawy wcale nie muszą świadczyć o raku przełyku. Może to tylko stan zapalny przełyku np. spowodowany zarzucaniem treści żołądkowej do przełyku. by określić dokładnie co się dzieje należałoby wykonać gastroskopię. O tym zadecyduje gastroenterolog po badaniu.
medicus, 2010-07-17