Moj tato ma na klatce piersiowej narosl ktora jest nowotwor zlosliwy i przezuty na kregoslup i watrobe!mial raz radioterapie ale to wcale mu nie ulzylo w bolu!!strasznie cierpi zarzywa tramal i plastry przeciwbulowe przez co troszke usmieza bol!!od niedawna boli go w biodrze caly czas lezy poniewaz nie moze sie ruszac bo kazdy ruch dla niego jest niewyobrazalnym bolem !!jest strasznie uparty i nie chce isc do szpitala upiera sie przy leczeniu w domu!!nie mamy pojecia co robic jak mu pomoc!!mamy jeszcze nadzieje ze bedzie dobrze ale chyba to juz za pozno!!
monika, 2010-06-28
Zalecam operacje neurochrurgiczną-może zdziałać wiele
henryk, 2010-12-10