Witam,
moja mama, 53lata, miała 2 lata temu, sierpień 2008, usunięty laparoskopowo woreczek żółciowy - wynik NOWOTWÓR ZŁOŚLIWY. Po 2 miesiącach miała usuniętą na Garbarach w Poznaniu lożę wątrobową. Przez cały ten czas odczuwała bóle w okolicach wątroby, na początku wyniki były dobre, lekarze mówili, że wątroba wygląda nieźle, nie ma komórek rakowych. Ale były we krwi, bo po roku z nieustającymi bólami, gdzie lekarz rodzinny diagnozował tylko nerwobóle, kolejny tomograf - w wątrobie 4 zmiany o średnicy ok 32mm... Garbary nie chcą się już podjąć chemii!! Poradźcie, gdzie się jeszcze udać!
M., 2010-01-25