Rok temu u mamy stwierdzono powiększone węzły chłonne szyji. Po długotrwałej obserwacji i braku wykrycia przyczyny, lekarz skierował ją na biopsję. Czekaliśmy 3 m-ce na wynik. Morfologia, OB,RTG płuc są prawidłowe. Teraz pewnie będzie trzeba sprawdzić stopień zaawansowania choroby i wdrożyć leczenie. Mama czuje się dobrze, jest trochę osłabiona bo ostatnio przechodziła ciężkie zapalenie oskrzeli, ale poza tym nie ma żadnych objawów. Moje pytanie brzmi. Czy z tą chorobą można żyć długie lata. Jakie są rokowania.
Gosia, 2010-03-22