Forum Nowotwory » Nowotwory pęcherzyka żółciowego » Rokowania przy gruczolakoraku cewkowym GI-G2

Rokowania przy gruczolakoraku cewkowym GI-G2

Witam,
u mojego najdroższego Dziadka zdiagnozowano tego bydlaka. Dokładnie 12 października, podczas operacji, która początkowo miała być usunięciem woreczka ze względu na przypuszczane zapalenie.

Okazało się inaczej. Rak, z rozsiewem w otrzewnej, nacieki na esicy i częściowa resekcja jelita cienkiego z wyłonieniem stomii. Wynik Histopatologii: Nowotwór złośliwy pęcherzyka żółciowego. Gruczolakorak cewkowy GI/G2. Chemia nie zostanie podana, bo doszło do odwodnienia, na wskutek wzrostu kreatyniny, jednak to udało się opanować i wyniki są oprócz podwyższonej jednej próby wątrobowej dobre. Chemii i tak nie będzie, konsultowaliśmy się z 4 wybitnymi specjalistami, odradzają, mówiąc, że chemia zabije go szybciej.

Dziadek z dnia na dzień słabnie, jeśli chodzi o jedzenie i picie dzięki naszym prośbą *coś*je. Staramy się robić wszystko co tylko może zjeść. Pije sam dosyć dużo, bo nie chce się odwodnić. Jednak coraz więcej leży, bardzo dużo schudł, powoli traci głos, na spacer udało mi się go namówić, po dwóch dniach od ostatniego. Leży układa pasjansa, sam dba o higiene związaną ze stomią, oprócz wymiany worka - to Babci i moje zadanie.

Wiem, że musimy się pogodzić z tym, że Dziadek odejdzie, ale będę próbował ostatniego, będę prosił o cud. Jednak jeśli Ten Z Góry nie wysłucha moich i pośredników próśb stawiam konkretne pytanie:

Ile czasu zostanie Nam z Dziadkiem, chciałbym wiedzieć, żeby w razie szybko zbliżającej się śmierci, zdążyć ściągnąć z zagranicy mojego Tatę. Dodam, że na szczęście Dziadka jeszcze nie boli.

Proszę o odpowiedź. Dziękuje z góry.
Wnuczek, 2013-11-17
Strona: 1 

Odpowiedź

Imię