Moja mama wiek 52 lata drobnokomórkowy rak płuc z przerzutami na węzły chłonne. Zastosowana została chemioterapia 6 cykli. Po okresie trzech tygodni od ostatniej chemioterapii, (gdy miała się rozpocząć radioterapia) wystąpiły przerzuty na węzły chłonne w obrębie barku. Lekarz stwierdził, że radioterapia odpada i znów należy mamę podać chemioterapii. Czy to możliwe, że rak w tak szybkim czasie po chemioterapii powrócił? Jaka może być przyczyna tak szybkiego nawrotu choroby? Jak będzie przebiegać leczenie mojej mamy, gdy pierwsza chemioterapia nie zdała rezultatu?
gabriel, 2010-02-19
Ogólnie wznowa tego rodzaju raka płuc jest szybka i niemal zawsze występuje. Jest to najagresywniejszy rak płuc(przeżywalność 1-2% po pierwszym roku od zakończenia leczenia). Chemioterapia podawana choremu oczywiście działa, ale tylko na komórki nowotworu, które są w trakcie podziałów komórkowych. Te które się nie dzielą w trakcie podawania cytostatyków, będą prawdopodobnie źródłem wznowy. Twoja mama na pewno będzie gorzej znosiła terapię, chyba, że zostaną zmienione cytostatyki. Na pocieszenie powiem, że podawanie przy chemioterapii drobnokomórkowego raka płuc HERCEPTYNY(hamuje rozwój naczyń krwionośnych, które odżywiają komórki nowotworowe) daje pełną remisję nowotworu u 1/3 pacjentów. Głowa do góry.
Filip, 2011-02-20
Ten rodzaj nowoyworu bardzo dobrze reaguje na chemioterapię.ale niestety
efekt[zalezy od przypadku),w powyższym przypadku *nawrót* nastapił b. szybko.
podobną chorobę miała moj Ciocia,ale przez ok.14 m-cy nie wiedziała co
to choroba.Fakt,że oprócz *chemii* dostała:elektywne (profilaktyczne) naświetlanie głowy,naswietlanie klatki piersiowej.Przy nawrocie tzw.*drugi*rzut chemioterapii(jest to leczenie praktycznie paliatywne).napromieniowanie klatki piersiowej .sterydy{dexamethason}.żyła
ok.2lata.Podobno to niezły wynik przweżycia.Takie są realia.To leczenie majace na celu poprawę jakości przeżycia,no i przedłużenie czasu jego trwania.
kinga, 2011-03-22