Forum Nowotwory » Nowotwory pęcherzyka żółciowego » Uleczalność raka woreczka żółciowego

Uleczalność raka woreczka żółciowego

Mama ma raka woreczka zolciowego g2 jakie ma szanse teraz jest po 2 chemi podaja jej gemzar.
lukasz, 2011-03-14
Witam.
Mój tatuś również miał raka pęcherzyka żółciowego mial podawany gemzar i cisplatyne przez 2 cykle chemioterapii potem przerwę nowotwór przerzucił się na otrzewną wątrobę i jelito grube , miał operacje wyłonienia stomii w styczniu, niestety tydzień temu zmarł. Rokowania przy tego typie nowotworze są złe lekarze mówią 3 do 6 miesięcy u nas na szczęście był to aż rok... , jest to podstępny agresywny i bardzo szybko postepujący nowotwór układu pokarmowego do tego jest on niestety chemioodporny, Twoja mama zresztą tak jak mój tatuś jest leczona paliatywnie czyli chemia jest podawana tylko i wyłącznie w celu polepszenia jakości życia a nie zmniejszeniu masy guza.
Marysia, 2011-03-24
Witam ,moja mama ma 62 lata miała miec operacje usunięcia woreczka żółciowego,niestety operacje przerwano ponieważ wykryto nowotwór oto wyniki badań TK

wynik badania TK jamy brzusznej wielofazowego

Naciek npl ściany pęcherzyka żółciowego (kamień w szyi pęcherzyka),
płata prawego i wnęki wątroby-Nacieczona żyła wrotna na długości ok
5cm we wnęce i płacie prawym. Naciek najpewniej obejmuje zagięcie
wątrobowe okrężnicy,poniżej okolicy kątnicy jelito poszerzone do ok
7cm, uciśnięta dwunastnica w odcinku przy głowie trzustki. Głowa
trzustki trudna do oceny. Poszerzone przewody żółciowe płata prawego
PŻW nie do oceny.
Zmieniona okoliczna tkanka tłuszczowa.
W płacie lewym wątroby widoczna hypodensyjna zmiana ogniskowa
8mm-najpewniej torbiel o gęstości ok 10 j.H
Płyn wokół wątroby w podbrzuszy międzypętlowo po stronie prawej
Trzon i ogon trzustki,śledziona,nadnercza i nerki bez zmian ogniskowych
przed i po podaniu kontrastu
Widoczne węzły chłonne okołoaortalne

Aorta prawidłowej szerokości. Bez zmian o charakterze meta w
kręgosłupie lędżwiowym


WYNIK BADANIA HISTOPATOLOGICZNEGO

Adenocarcinoma G3

co mozna zrobić żeby pomóc mamie ,lekarze nie chcą operować,tylko chemia a ja wiem że to tylko pogorszy jej stan prosze o porade
tomasz, 2011-04-08
Witam.
Mam pytanie czy Twoja mama miała robioną biopsje wątroby?? Chodzi mi o to czy na wątrobie są komórki rakowe czy to jest tylko torbiel, czy też przerzut z pęcherzyka żółciowego??
Jakie było samopoczucie Twojej mamy w trakcie chemioterapii dziennej?Uważam że to dobrze że Twoja mama kwalifikuje się do chemii bo mój tata nie kwalifikował się do chemioterapii bo po operacje wyłonienia stomii był bardzo osłabiony i schudł 30 kg. Nie chcę Cię smucić ale czasem lepiej nie operować raka gdyż komórki rakowe nie lubią światła i tak naprawdę operacja w przypadku raka układu pokarmowego nic n ie daje.
#maj się ciepło, najważniejsze jest to żebyś był teraz przy mamie i ją wspierał, chociaż wiem że jest to ciężkie i niesprawiedliwe...
3maj się.
Jakbyś miał jakieś pytanie to pisz śmiało pomogę Ci.
Marysia, 2011-04-08
Hej,tak miała jest to nowotwór najbardziej agresywny typu g3,lekarze dają Jej max 6mies. Przezuty poszły z pęcherzyka żółciowego a nie chcą operować bo jest za dużo *ognisk zapalnych*,chcą dać chemie ale obawiam się że mama jest na to za słaba,schudła już 10 kg(W MIESIAC)a wiem że chemia nie daje nic na tkanki miękkie a wreęcz przyśpiesza wszystko i zabiera *komfort* resztki życia.jesteśmy załamani to mało powiedziane patrząc jak najcudowniejsza osoba umiera i nic nie można zrobić. Jak możesz to pisz,pozdrawiam Cię
tomasz, 2011-04-08
Witam. Moja mama kilka dni temu dostała wynik badania histopatologicznego po operacji. Ma raka pęcherzyka żółciowego z przerzutami do wątroby. Pęcherzyk został wycięty i kawał wątroby. Po operacji czuje się bardzo źle, schudła już 10 kg. Ciągle gorączkuje. Wynik pT2NX. proszę o pomoc w rozszyfrowaniu tego kodu. Proszę o poradę- czy narażać ją na chemię czy może dać jej spokojnie odejść w domowym zaciszu. Ma dopiero 54 lata, zawsze była pełną życia kobietą, zawsze chętną do pomocy. co robić?
Anna, 2011-04-17, 2011-04-17
Swiat jest okrutny i niesprawiedliwy ciagle płacze u mojej babci dzis zdiagnozowano tez tego raka juz nie wiem co mam robic to straszne była dla mnie całe zycie jak mama:(
magda, 2011-05-11
U mojej babci też, w piątek. Nie potrafię tego zrozumieć. Z jednej strony widzę pełną życia i energii osobę, która świetnie zniosła operację usunięcia woreczka i kamieni, a z drugiej strony wiem że siedzi w niej to podstępne raczydło. Za trzy tygodnie jest planowana kolejna operacja, tym razem usunięcia fragmentu wątroby. Rokowanie 6 miesięcy rozrywa mnie od środka! Nie mogę się z tym pogodzić:(
Ania, 2011-06-22
Witam
Doskonale rozumiem co czujecie. Moja mama też zawsze była pełna energii, dynamiczna, nie potrafiła usiedzieć w miejscu. Dziś już jej nie ma. Zmarła 18 lipca po 8 miesiącach ciężkich zmagań i cierpień.
Lekarze powiedzieli, że i tak długo walczyła z tym potworem.
Dorothea, 2011-08-09
Witam was.Ja mam ten sam problem.Moja mamcia walczy od stycznia tego roku z tym bandytom.Niestety jest coraz słabsza,tylko już leży.Jest po chemii w trakcie której czuła się świetnie.Jest ciężko pogodzić się mamcia ma 59 lata ale nadzieja umiera ostatnia zostaje głęboka modlitwa.Pozdrawiam......
łukasz, 2011-09-21
Strona: 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | dalej »